5/01/2014


 historia jednego wieczoru.


45 komentarzy:

  1. Ktoś mi kiedyś powiedział, że warto mieć wzór, ideał do naśladowania. I tak odbieram Twoje zdjecia. Są wspaniałe, nie lubię słodzić, ale w tym przypadku nie da się inaczej. Powtórzę: podziwiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna historia;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Historia wieczoru zapisana czcionką Twojej wrażliwości, intymna, piękna, choć nie pada ani jedno słowo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne zdjęcia ........

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna. Pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ...Myślę, że gdybym kiedyś zrobiła takie fotografie, to byłabym spełniona...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli kiedykolwiek powstanie książka na podstawie fotografii (!) będą to zdecydowanie Twoje dzieła. Z pewnością przeczytam ją jako pierwsza! :D Przepadłam! (jak zwykle) :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak intymne, tak bliskie... Doskonałe.
    Nie można się nie zachwycić.
    Pozdrawiam Cię ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brak słów. Dla mnie pierwsze i ostatnie są najwspanialsze.
    Są tak intymne, że czułam się dziwnie, jak podglądasz, kiedy na nie patrzyłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak! Zgadzam się z Delie. Pierwsze i ostatnie ^^ Choć obecność całej reszty pozwoliła uzyskać niesamowicie spójny i klimatyczny obraz.
    Tak lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Co za kolory... Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. jak Ty wyczarowujesz to światło nieziemskie? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudownie, nieziemsko klimatycznie
    i bardzo kobieco

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny to był wieczór :) Super cienie :) Zniknęłaś z IG?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam komentarz na koncie mojego męża, cudnie...

      Usuń
    2. jestem, ale nie postuje:)

      dziekuję!

      Usuń
  15. Hello,
    I like your blog, it is so gentle and sensitive. Thanks for being able here.
    Greetings from Hungary, Éva

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezwykły wieczór, szczerze podziwiam te chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie kolory i takie światło. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS czy te cienie to może Clinique?

      Usuń
    2. dziękuję:)). Tak, od lat te same:), bardzo je lubię!

      Usuń
  18. piękny wieczór, chociaż strasznie niewiosenny...;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odebralo mi mowe!!!robisz najcudowniejsze zdjecia!zazdroszcze -a rzadko czegokolwiek zazdroszcze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kemotko; taki dzień-wieczór...mi samej rzadko wychodzą takie zdjęcia.

      dziękuję pięknie:*

      Usuń
  20. Nieważne, czy wieczór zakończył się wielkim wyjściem, czy postanowiłaś zostać w domu, te przygotowania to misterium ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne, bardzo intymne. W swoim oryginalnym klimacie.
    Niesamowity rozdział do fotoksiążki..

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowne kolory! Kojarzą mi się z Tobą.
    Wspaniała sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  23. This is so beautiful, you've captured the quiet atmosphere wonderfully :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna i intymna historia zatrzymana w kilku kadrach, chapeau bas!
    Agnieszko, podtrzymuję to, co napisałam już kiedyś, musisz wydać album, a ja będę pierwsza, która stanie w kolejce, by go kupić!

    OdpowiedzUsuń
  25. Brak slow. Przepiekne!

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobrze Cię znowu widzieć :) Bardzo mi się podoba oszczędna, konsekwentna paleta barw na tych zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi:))
      PS Gosiu, pod ostatnim postem podlinkowałam Ci przepis na chleb, myślę, że będzie pyszny:)

      pozdrawiam!

      Usuń
  27. Dziękuję za przemiłe słowa!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzecie bym chciała w pokoju na ścianie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej Agnieszko :) dziękuję Ci za komentarz :) nic się nie martw. Muszę przyznać, że ostatnio przytłoczyła mnie blogosfera. Zdecydowanie. Zdecydowanie potrzebuję wytchnienia :) Widzę, że u Ciebie z kolei wszystko dobrze, sądząc po pięknych intrygujących zdjęciach :) czy się mylę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjecia niezależnie od nastroju, wychodzą jak chcą...a takie wieczory, to zazwyczaj na poprawe samopoczucia:), ale dziękuje!

      odpoczywaj, wiem po sobie, że przerwy na dobre wychodzą!

      pozdrawiam!

      Usuń
  30. Wracam tutaj każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo to miłe Agnieszko:))

      Usuń

pozdrawiam :)