1/09/2014


 zoe.
 nie spuszczała ze mnie wzroku dopóki nie sięgałam po aparat,
 wtedy szybko odwracała głowę w druga stronę.tutaj chyba myślała o czymś bardzo ważnym,
 bo nawet  nie  zauważyła jak podeszłam i zrobiłam jej to zdjęcie. nigdy nie zapomnę tych oczu.


23 komentarze:

  1. Znacie się jakoś bardziej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, poznaliśmy się na ferry:)

      Usuń
  2. Nie dziwię Ci się... też bym nie zapomniała :) śliczna dziewczynka, a zdjęcie bardzo klimatyczne...

    P.S. Aż tak widać, ze to moje zdjęcie budyniu jest? Hahaha :) przekażę te miłe słowa Bardzo Mądremu ;) zgadzam się z Tobą, dobrze to wymyślił...

    Udanego dnia Agnieszko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne! te zrobione ukradkiem są najlepsze! Lubię to "nieplanowane" pozowanie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Klimatyczne. Lubię niepozowane portrety.

    OdpowiedzUsuń
  5. Można się uczyć patrzeć z wzroku dzieci tak, by nauczyć się widzieć.
    Zachwycam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieci niezmiennie mnie inspirują, nie tylko fotograficznie

      Usuń
  6. :) i ta buźka małej myślicielki, piękny portret :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie fotografie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś podobną sytuację, też na promie, płynęłam na Aran i przez pół drogi patrzyła na mnie pewna dziewczynka. Jej zdjęcie tutaj: http://dalekoodsiebie.blogspot.ie/2010/06/blog-post_25.html

    OdpowiedzUsuń
  9. To dobry moment, by przypomnieć sobie jak to jest patrzeć na świat oczami dziecka :)
    A ona jest taka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, od dzieci można sie tak wiele nauczyć!

      Usuń
  10. wyjątkowy sposób patrzenia na świat

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)