3/17/2013


Miałam nadzieje, że po przerwie podzielę się z Wami wczesnowiosennymi migawkami.
tymczasem za oknem śnieg, przeszywający wiatr i temperatura na minusie.
Nijak idzie mi to odliczanie. 

Przed godziną wyjełam z pieca swieżo upieczony chleb. Pachniał i trzeszczał tak cudownie.
na jednej z kromek raz po raz ląduje zdrowa porcja aromatycznego pesto. 
Podobnie jak pieczenie chleba, sos pesto pojawia sie u nas co najmniej raz w tygodniu.

bywa, że tylko tyle potrzeba do szczęścia.

W całej swojej miłóści do sosów, ten bedzie zawsze na pierwszym miejcu.
szybki, łatwy w przyrzadzeniu i mega uniwersalny!
w zeszły weekend dodałam kilka łyżek do pełnoziarnistego rigatoni wraz ze swieżą mozarellą, pomidorkami koktaliowymi i zrumienionymi orzeszkami piniowymi. danie w pieć minut.
od jakiegos czasu eksperymentuję z domową pizzą. I tu, sprawdza się idealnie!.
jedna z ulubinych kombinacji to połączenie koziego sera z pieczarkami shiitake.
polecam!

A wśród Was, ilu jest wielbicieli tradycyjnego pesto?

Dla wszystkich zainteresowanych, którzy nie widzieli jeszcze tego filmiku, zapraszam!


39 komentarzy:

  1. uwielbiam,z makaronem czy świeżym chlebem,podobnie oliwki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak pesto, oliwki uzalezniaja:)

      Usuń
  2. Wróciłaś! Nareszcie! :)))
    Czekałam!!
    Jak ja kocham Twoje fotografie!

    Pesto lubię takie gotowe, kiedyś sama robiłam, ale coś chyba poszło nie tak.
    Z jakiego przepisu robisz pesto? Chętnie wypróbuję. :)

    Na pizzę szukam dobrego ciasta, idealnego. Ostatnio od Przyjaciółki dostałam, podobno genialny przepis, ale jeszcze nie maiłam okazji wypróbować.
    Jak będę miała dobre ciasto, to będę eksperymentować z dodatkami. ;)

    Uściski i dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toniu, ja równiez się cieszę, zaczeło mi brakować tego miejsca:)
      Nie korzystam z rzadnego przepisu, wszystkie skladniki dodaje według wlasnego uznania. Wiem, że są podzielone zdania co do kolejności ucierania/dodawania kolejnych skladników, ja trzymam sie zawsze tej samej: bazylia+czosnek+orzeszki piniowe+ser parmeński+oliwa z oliwek extra virgin.
      Jeśli chodzi o ciasto na pizze, to dopiero sie wdrazam, lubie te na grubym spodzie i na bardzo cienkim, ale to jeszcze przede mną;)
      Uściski i dziekuję, Tobie również!

      Usuń
  3. Wierzę, że wiosna przyjdzie już za chwilę, choć strasznie mi się dłuży odliczanie do jej przyjścia. Własnej roboty chleb również u mnie gości ostatnio dość często. Rzadziej pesto, ale zrobiłam mi smaka i w następny weekend z pewnością zagości na moim stole ;) Smacznego Wam życzę dla tych wszystkich pyszności na Twoich zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swiezo upieczony chleb I pesto to polaczenie idealne. W takim razie ja rowniez zycze smacznego!:)

      Usuń
  4. Super pesto i domowa pizza!!! (Slyszalam ze pesto zrobione z "rocket salad" ma ponodz byc badrzo dobre.) I analogowe zdiecjia sa, jak zawsze, przepiekne ;) Ciesze sie ze znowy widze twoje posty.

    Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, zrobie jak przyjedziesz:):):). Juz nie moge sie doczekac!. Buziaki!

      Usuń
  5. Ja również uwielbiam pesto! Ogromnie:)

    A pizze domową od dawna robimy. Różną. Na ciście grubym lub cienkim. Najbardziej chyba lubię z sosem pomidorowym i różnymi serami. Choć z solą morską, ziołami i rukolą też mi ogromnie smakuje!

    uściski Agnieszko na cały tydzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjem kazda pizze, oprocz miesnej;););)
      Tobie rowniez!

      Usuń
  6. mhhhmmm.. kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  7. eksperymenty z domową pizzą - właśnie tego mi potrzeba i tego mi brakuje w mieszkaniu bez piekarnika ;)
    dlatego - zanim sytuacja nie ulegnie zmianie - podglądam Twoje piękne kadry i apetyczne eksperymenty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) tylko wyostrzylam Twoj apetyt:):):). Obys nie musiala dlugo czekac!

      Usuń
  8. Pesto lubie i dlatego tez nasz balkon pachnie ziolami, pietruszka, bazylia i kolendra ktore wiosna i latem uwielbiam wykorzstywac do domowego pesto.
    Ach i musze sie pochwalic, ze chlebek domowej roboty raz w tygodniu wszedl do naszego kulinarnego repertuaru. Slonecznego tygodnia. Usciski A.
    PS Gdyby ktos mi powiedzial rok temu, ze bede piec chleb w domu to bym nie uwierzyla :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)), ale sie ciesze Aniu!!. Ja jeszcze czasami do tej pory nie dowierzam, ze pieke i te chleby wychodza taaakie dobre;);)
      Usciski!

      Usuń
  9. Ja do nich należę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie ma co..na wiosnę,taką z prawdziwego zdarzenia będziemy musieli jeszcze poczekać,już nawet porzuciłam mgliste marzenie o słonecznej,kwiecistej Wielkanocy.i tak bywa.
    a pesto!oczywiście,że lubię i ten filmik również:)natknęłam się przypadkiem i zawsze kiedy go odtwarzam mam nieodpartą ochotę na domowe wariacje z tym cudnym,prostym sosem!póki co,czekam na świeże warzywa z ogródka i zbieram przepisy;)a na dniach trzeba by zasiać rzeżuchę-zapach nadchodzących swiąt w moim domu:)żurek na zakwasie,jajko od babcinej kury i odrobina zieleni,to wszystko,czego mi potrzeba:)
    Twoja pizza wygląda wyśmienicie.tak prosto,a zarazem niezwykle imponująco ze swym rustykalnym klimatem.

    Uściski!
    miło,ze wróciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabieram coraz wiekszej ochoty na swieta:)

      Usuń
  11. Ostatnio bazyliowe pesto dodaje niemal do wszystkiego. Lubię bazylię, ale uwielbiam też pietruszkę i zdarza mi się robić z niej pesto, też jest pyszne. Dawno już nie piekłam chleba, pora to zmienić - jak zawsze działasz inspirująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robilam wczoraj zapiekana rybe w folii I zanim wlozylam ja do piekarnika, soczyscie nasmarowalam pesto:))). Boze, jaka byla pyszna!!. Polecam bardzo!
      Ciesze sie, ze moge inspirowac:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Bardzo lubię pesto pietruszkowe. Ostatnio też dodałam do pizzy, z suszonymi pomidorami i oliwkami (kalamate) :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moge przestac robic pizzy z dodatkiem pesto:). Pietruszkowe przede mna.

      Usuń
  13. Pesto mówimy zdecydowane TAK:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty, cho ze mną na wiosnę, spróbuj zrobić pesto z liści rzodkiewki. podobno wymiata, a ja się nigdy nie mogę za to zabrać!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jadłam nigdy pesto, przyznaję się bez bicia!
    Tez nie mogę się doczekać, aż wyjdę z aparatem na zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. !! To bardzo namawiam sprobowac, najlepiej takiego wlasnej roboty!.

      Usuń
  16. uwielbiam pesto, każde! A ta pizza wygląda pysznie! I fotografia jak z książki kulinarnej.

    Uściski Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Foodies :))))
      PS jak milo, ze tu zagladasz:):);)

      Usuń
    2. Foodies, zdecydowanie!!!
      Jasne, że zaglądam;)

      Udanego weekendu Agnieszko!

      Usuń
  17. jeszcze się do pesto nie przekonałam, może po prostu nie miał mi kto go właściwie przyrządzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo, nie moge oprzec sie wrazeniu, jak bardzo przypominasz mi na tym zdjeciu Julie Delpy, odtworczynie roli Dominique w "Bialy" K.Kieslowskiego.

      Usuń
  18. Ależ przyjemnie ogląda się ten filmik, fajnie by było tak samemu przygotowywać potrawy od podstaw. Naprawdę by mi się przydała taka bardziej naturalna dieta, bo ostatnio troszkę ze względu na swoje otoczenie czuje,że jem strasznie przetworzoną żywność, no ale...

    domowa pizza wygląda cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, bardzo dziekuje!:).
      Nigdy nie ma zlego momentu na zmiane przyzwyczajen zwlaszcza tych zywieniowych, wybor nalezy zawsze od Nas:)

      Usuń
  19. Ja też wróciłam po przerwie...
    Zima wciąż trzyma, nie wiedzieć czemu wiosny nie widać nawet na horyzoncie.
    Myślałam, że choć u Ciebie wiosna już zawitała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jagodo, ani widu ani slychu:/ . Dzis troche slonca przebija przez chmury, chociaz tyle:).
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)