12/17/2012

Powoli zaczynam odczuwać presje nadchodzących Świąt.
Z dzisiejszej listy to do  najlepiej udał mi sie relaksacyjny masaż stóp;)
Polecam!
Reszta nadal cierpliwie czeka w kolejce;)

18 komentarzy:

  1. presja... to właściwie przez nią nie bardzo juz lubię święta... cała przyjemność ze świętowania znika... a nastrój powinnien się stopniowo budować hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory nie wiedziałam co to jest presja:))

      Usuń
  2. Nie czuję jeszcze, że zbliżają się święta. Może jak znajdę czas na upieczeni babeczek to najdzie mnie świąteczna aura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak po prawdzie świętowanie zaczyna sie juz w kuchni,przy lepieniu pierogów i pieczeniu ciasteczek.
      Bez presji;))

      Usuń
  3. jak zacznę sama przygotowywać święta to pewnie będzie to tez jakaś presja
    jak na razie, jak co roku świąt nie czuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))magdaleno, miło Cie tu widzieć!:)).
      Rozumiem. Pomimo prescji( choc wcale nie jest aż tak wielka;);)), myslę, że warto zacząć swoje wlasne tradycje świateczne nawet jak to nie wszystkim na rękę:).Dlatego tego roku Wigilia przypada u nas:))

      Usuń
  4. Presji nie czuję na szczęście... powoli staram się wszystko ogarnąć. Prezenty kupione, spakowane, światełka powieszone, pierwsza porcja ciasteczek upieczona. Nie ma co szaleć ze świętami, to tylko dwa dni, a i w nich nie jest najważniejszy wysprzątany dom czy choinka do samego sufitu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, to ty o niebo lepsza jestes ode mnie!:):). Ja jeszcze w proszku zupełnie. Czasami po prostu za ambitna jestem, ale i tak zazwyczaj spadam na cztery łapy;);) pewnie i tym razem tak będzie:))
      Uściski!

      Usuń
  5. Presję czuję i ja:-( Tym bardziej, że pierwszy raz w życiu organizuję wigilię.
    Pozdrawiam przedświątecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również:), stąd ta presja myślę.
      Heidi, zobaczysz, spiszemy sie śpiewajaco!:))). Tego życzę!
      Uściski!

      Usuń
  6. Ja na szczescie presji nie czuje:)
    pozdrawiam cieplutko,
    O.

    OdpowiedzUsuń
  7. No niesamowite zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)), ostatnio bardzo mgliście u nas, co mi w zasadzie nie przeszkadza;)) zdjęcie zrobione w drodze do pracy;)
      Usciski serdeczne!

      Usuń
  8. Piękne! Aż brakuje słów...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać , zanurzyć się w fotografii,niekiedy zaczytać:)
    Pozdrawiam K.
    Spokoju życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. w zeszłym roku ozdabiałam dom zaraz przed przybyciem "pasterkowych" gości;)) w tym wyjechałam i sama nie wiem jeszcze jak będzie wyglądał ten czas, bez presji jednak, to na pewno!
    uściski i cudownej końcówki roku! cuddle a lot! to najważniejsze!
    J

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)