11/13/2012

lately.


bardzo lubie szuszone kwiaty/liście. mam już sporą kolekcję którą planuję oprawić w ramki.
lubicie?


nadal, pomimo chłodniejszych temperatur, suszę ręczne prawnie na powietrzu,na swoim mini balkonie;).
uwielbiam na nie spoglądać z kuchennego okna, przypomina mi minione lato;)

sezon świeczkowy rozpoczęty!
u Was również?:)
światło niedzielnego poranka w naszej kuchni.
zjawiskowe!

coraz częściej mijam takie widoki w drodze powrotnej z pracy.
a wczoraj po raz pierwszy w tym roku usłyszałam kolędy...

z dedykacją dla Jagody ;))


Dziś już środa!, ale ten czas gna...

Udanej Wszystkim!



PS ostatnio dostaje od Was b.dużo wiadomości via email. Zarówno od stałych czytelników jak i od tych nowo "poznanych"
Jestem nimi naprawdę bardzo miło zaskoczona i wdzięczna za tak wiele miłych słów pod adresem tego bloga i nie tylko...
Dziękuję Wam serdecznie a jednocześnie przepraszam, że na większość z nich jeszcze nie odpisałam.
Mam nadzieje poczynić to w nadchodzący weekend:).
Dziękuje za Waszą cierpliwość!
Pozdrawiam
Agnieszka. 

23 komentarze:

  1. moja kolekcja suszonych liści ma długą historię..jednak nigdy nie pomyślałam, żeby je oprawić. pięknie jest u Ciebie, naprawdę pięknie

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, zwłaszcza te pierwsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Suszone w ramkach lubię bardzo. Nie w ramkach też ;) choć mam wrażenie, ze wówczas mnóstwo kurzu w nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że robisz coraz piękniejsze zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wczoraj wieczorem tak sobie myślałam, że klimatyczne palenie świeczek to jeden z niewielu plusów tego ponurego czasu. Uwielbiam balkony i pranie suszone na powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a mnie najbardziej urzekło zdjęcie balkonowego prania. jest takie właśnie wakacyjne. a wakacyjne wieczory to najlepsza rzecz, jaka może być ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. suszone porozkładane w bukietach i odciśnięte w ceramice lubię, a na ramki nie wpadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolejna odsłona niezwykłej kobiecej delikatności i...radości z życia.piękna energia bije z tych fotografii.

    a sezon rozpoczęty,a jakże;)

    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  9. no i kolejny raz podsunęłaś cudną inspirację :) dziękuję!
    lubię do Ciebie zaglądać. tak tu pięknie i.. spokojnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje miejsce w sieci, z dnia na dzień chyba cieszy się większą popularnością - i chociaż nie lubię słowa popularność to w tym przypadku nic innego nie przychodzi mi do głowy, Twoje fotografie dla mnie są doskonałe i chyba nie tylko dla mnie. Kupiłabym Twój album.
    Wspaniałe zdjęcia, zagłębiam się w starszych wpisach:-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio widziałam w filmie, ramki z zasuszonymi kwiatami i innymi roślinami. Bardzo ładnie to wygląda.
    Piękne chwile u Ciebie Agnieszko:)
    Ach u nas świeczki już od kilku tygodni, uwielbiam:)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach! Ale niespodzianka! :-)
    Dziękuję za dedykację - pięęękne śiegowe czapy! Mam nadzieję, że u Nas zima, a przynajmniej święta też będą otulone takim puchem. Kolędom i światełkom coraz mniej zaczynam się dziwić. Dni pędzą jak oszalałe - dopiero był 1.11, a już niemal połowa, a co za tym idzie pozostaje miesiąc do gwiazdki ( z lekkim hakiem).
    Podpisuję się pod tym co napisała Heidi - z pewnością kupiłabym album z Twoimi codziennymi migawkami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zdążyłam zrobić wpisu po cudownymi zdjęciami z Big Sur a tu tyle nowych wpisów się wciąż pojawia! I tyle magicznych kadrów Agnieszko!

    Zgadzam się z mirrors in the street-uważam, że robisz coraz piękniejsze zdjęcia!
    Takie zdjęcia, które gdy ja robię są zwyczajne, natomiast u Ciebie nabierają drugiego wymiaru!
    Niesamowite.

    ps fotografie z kalifornii wciąż krążą mi po głowie!


    uściski

    OdpowiedzUsuń
  14. Przypadkiem trafiłam na Twojego bloga ale naprawdę - nie żałuję. Od teraz będę tu zaglądać !

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo podoba mi się pomysł z obramowaniem roślin, fajnie by wyglądały też na takim właśnie płótnie przymocowane. Obramowane fotografie takich kompozycji też byłyby genialne..
    światło wschodzącego słońca rzeczywiście zjawiskowe...
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  16. wspaniałe zdjęcia, takie ciepłe i klimatyczne. świetny pomysł z tymi suszonymi kwiatami. a świeczki już są i u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Delikatne powiewy jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. moje uwielbienie Twoich zdjęć z każdym postem jest coraz większe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze wkładałam liście, kwiaty i gałązki do książek. Po latach je znajduję. Jest tu pięknie u Ciebie. Zapisuję się do regularnych gości.

    OdpowiedzUsuń
  20. Aguś,
    ostatnio jedyną rzeczą, którą pragnę to spokój.
    Oglądam je i tak sobie w myślach, a czasem pewnie na głos gadam, że o matko, jakie piękne...
    I ogarnia mnie na chwile, właśnie taki spokój.
    Ciepło.

    Wracam bardzo często do Twojego archiwum, ale większość obrazów i tak mam pod powiekami i to absolutnie niesamowite jak kwitniesz..
    Życzę Ci, aby było tak dalej...
    Z całego serducha.

    A jak przeczytałam o tej książce, która mogłaby powstać z Twoimi fotografiami, to się uśmiechnęłam.
    Bo ostatnio tak właśnie sobie myślałam, e byłoby cudownie mieć album z Twoimi fotografiami.
    I że taka książka to byłoby coś po prostu pięknego.

    I ja chciałam napisać @...
    Chyba Cie trochę pomęczę, bo słyszę, że się nudzisz... :)
    Jak tylko czas pozwoli.
    Bo jak już sama zauważyłaś u mnie, zamieszczałam wpisy o godzinach bardziej waszych.

    I jutro niedziela - wpis! :)
    Ten cykl, to będzie COŚ.
    Czekam.

    Osoba, która bardzo lubi zdrowo zjeść i o zdrowym pogadać :)


    OdpowiedzUsuń
  21. Już lampki na drzewach...:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gosiu:), tak! uwielbiam ten czas!:)

    Podrawiam wszystkich serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)