5/12/2012

 Sobota.

Jesteśmy w trakcie fajnego eksperymentu...
Może ktoś z Was zgadnie, co robimy...?:))

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
Miłej reszty weekendu!


18 komentarzy:

  1. napewno to cos migdalowego jest:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie zgadnę więc nawet nie strzelam :)
    Ale udanego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mleko migdałowe! Robię też;) Lubię;) Mam ochotę jeszcze na ryżowe, muszę kiedyś zrobić;)
    Niech wam zatem smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. pachnie mi mlekiem migdałowym:)
    planuję od paru miesięcy,ale jakoś nam nie po drodze;)

    jak smakuje?

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, pomyslalam o tym samym co Ania:) Mleko:)) Niedawno widzialam filmik i nie moglam sie nadziwic, jakie to proste i fajne;) Na mnie czekaja orzechy nerkowce, bo widzialam kiedys, ze mozna z nich zrobic fajna paste :) Dajn znac, jak Wam wyszlo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz sobie przypomniałam, że może też być mleko z orzechów nerkowca. Będę musiała zrobić.
      Polecam Wam tę stronę Dziewczyny: http://weganie.blogspot.com/2010/11/mleko-roslinne.html

      Usuń
    2. Aniu, dzięki serdeczne:)), świetny blog, i choć weganka nie jestem tylko wegetarianką, orzechowiec z tofu, który tam wypatrzyłam brzi nieziemsko:)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Aniu, dzieki za linka:) Wlasnie sie mocza te moje nerkowce i moze zrobie z nich mleko zamiast pasty:) Dzieki za inspiracje, Dziewczyny:) Sciskam Was.

      Usuń
    4. Mimo że nie jestem ani weganką, ani wegetarianką to korzystałam z niektórych przepisów tam, między innymi właśnie na mleko roślinne. Cieszę, się, że mogłam pomóc. Agnieszko, daj znać jak mleko z nerkowców, bo ja nabrałam takiej ochoty teraz na nie, że żałuję, że nie mam żadnych w zanadrzu. Muszę jutro kupić;)
      Pozdrawiam Was!

      Usuń
    5. Aniu, mleko wyszlo super:) Zrobilam z prawie 2 szklanek nerkowcow, namoczylam na 2-3 godziny w wodzie, odsaczylam i jeszcze przeplukalam pod bierzaca woda. I zmiksowalam w blenderze z 3-3.5szklankami wody. Moj blender ma taka sobie moc wiec odsaczalam z pulpy ze trzy razy na sitku i jeszcze z raz by sie przydalo, ale to robie juz tylko na malym sitku przed zaraz uzyciem. Ach i dodalam jedna lyzke syropu klonowego do smaku, do calosci. Teraz sie zastanawiam co zrobic z pulpa, ktora zostala po odsaczeniu:) Usciski dla Was Dziewczyny :)

      Usuń
    6. Agnieszko poproszę zatem szklankę przed snem;););) Ja z migdałów wykorzystuje do ciasta, może z nerkowców też się da;)

      Usuń
  6. tak szybko...???:))))
    Tak, to domowe mleko migdałowe:))), po sojowym moje ulubione:)
    Dam znać kochane i nawet mały przepis/instrukcje zamieszczę:)))

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie kilka dni temu mówiłam Lee, że powinniśmy je zacząć robić w domu! Czekam zatem na wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mleko migdałowe? oo może być extra! Udało się?

    OdpowiedzUsuń
  9. ..sojowe, kocham. Owsiane, również. Migdałowe to jeszcze dla mnie tajemnica

    OdpowiedzUsuń
  10. o rety, a jak to się robi? super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Znowu coś nowego:)) Nie wpadłam na pomysł, że to może być mleko. Z chęcią sama bym zrobiła, czekam więc na instrukcje:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyny, juz jest!

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)