2/10/2012



Piatkowy wieczór...
zakładam ulubiony-szczęśliwy sweter i jestem gotowa na wszystko. zawsze kiedy mam go na sobie, ciasta lepiej rosna, zupy sa aromatyczniejsze a kotka łasi bardziej niż zwykle:)). wystarczająco dużo powodów, żeby wcale go nie ściągać;)))
...
przygotowuję  zaczyn, z którego jurto upieke chleby.
jeden  na życzenie pewnej osoby(odkąd przyniosłam bochenek do pracy, lista rośnie:))
Jeszcze nie wiem jakie bedą, przeglądając książkę chlebową, tak trudno się zdecydować, wszystkie wygladają i zapewne smakują bosko, ale od dłuższego czasu chodzi za mną pełnoziarnisty z siemieniem lnianym i prażonymi ziarnami słonecznika...I myślę, że jutro właśnie taki popełnię:)) 

Życzę Wam spokojnego, kreatywnego weekendu!!
U nas jutro mała reorganizacja mieszkania. W końcu udało mi się zdobyć drewniany stól o którym marzyłam:)). Zdjeciami podzielę się jak już wszystko będzie na swoim miejscu:))
Trzymajcie się ciepło 
Pozdrawiam 
A.







18 komentarzy:

  1. Udanego weekendu dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  2. Również pięknie fotografujesz :) ładnie ujmujesz klimat w zdjeciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję.Miło, że wpadłaś:).Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Są ciuchy magiczne, jak zaczarowane panofelki i siedmiomilowe buty - niosą nas gdzie chcemy!
    Ja mam skarpety pełne ciepła i sweter zrobiony z włóczki ze starego swetra ojca.
    Daje mi przewagę i odwagę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dziwne, ale czasami w swetrze i wytartych dźinsach czuje sie ze mogę góry przenosić a szpilki wprawiaja mnie w zakłopotanie:)).Ściskam!

      Usuń
  4. Mieć taki sweter... Udanego wypieku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...to jak posiąść coś tylko dla siebie...osobistego i niepowtarzalnego :)
      Uściski!

      Usuń
  5. też mam szczęśliwy;)sweter!najlepiej w ogóle się z nim nie rozstawać;)
    na pewno mile spędzisz czas przygotowując chleby,o których piszesz z niezwykłą pasją!
    a,drewniany stół marzy mi się odkąd zaczęłam kulinarną przygodę;)taki prawdziwy,okrągły z ciemnego,starego drewna.
    uściski!
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monisiu, teraz kiedy wszystko juz stoi na swoim miejscu, nie wiem jak to sie stało, że tak długo zwlekałam z ta decyzją.
      Stół wyparł jedem sporej wielkości mebel i przysporzył nam nie lada łamigłówkę, ale warto było:))
      Szukaj szukaj a jak znajdziesz co nie zwlekaj ani chwili:)).Uściski!

      Usuń
  6. Smacznego weekendu Agnieszko! Ja też marzę o wielkim drewnianym stole, który pomieści całą rodzinę i przyjaciół:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje kochana...Nasz pomieści zaledwie cztery osoby ale to i tak duzy postep od tego co mielismy wcześniej:)).
      Zyczę udanych łowów zatem, i nie wahaj sie jak znajdziesz ten jedyny.Ściskam!

      Usuń
  7. Aga, nie uwierzysz:)
    Mnie wczoraj tez nosiło po kuchni.
    Też chciałam piec chleb. Przeglądałam tyle różnych przepisów i miedzy innymi wracałam do Twojego chleba.
    Myślami i wracałam do zdjęć...
    Z chleba nic nie wyszło, skończyło się na drożdżówkach. Bo stwierdziłam, że na chleb już za późno. A pzoa ty nie mogłam się zdecydować na przepis ;)
    I tak skończyłam pracę nad drożdżówkami późno w nocy...
    Z tego co widzę, ma piękny wzór ten sweter. Też mi się taki marzy.. :))

    Wspaniałego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj to była rozgrzewka przed tym co sie działo dzisiaj:)).
      Teraz może juz nie tak bardzo, ale jeszcze przed miesiącem takie swetry wylewały sie ze sklepowych półek...pewnie nadal gdzieś dostaniesz, może nawet na przecenie:)). U nas na wystawach wiosna juz w pełni...
      Obecnie posiłkuje sie książka chlebową, ale dzisiaj pozwoliłam sobie i na własne ryzyko zmodyfikowałam przepis i wzbogaciłam go o ziarna. wyszedł cudownie. Kieruj sie intuicja, słuchaj co podpowiada a przede wszystkim pomyśl na co w tej chwili masz ochotę albo coś czego jeszcze nie próbowałaś.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Bardzo fajne masz plany na weekend. Udanego weekendu. pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, :)) Wam również

    OdpowiedzUsuń
  10. ech marzę o drewnianym stole z grubych desek... jaki jest Twój? miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciepło mi, gdy patrzę na ten sweter
    miłych, ciepłych codziennych dni :-)

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)