12/01/2011

Znad kubka porannej kawy,
zerkam jak kot pochyla się nad swoją porcja  jedzenia.
Bez pośpiechu, w pełnym skupieniu,
waży każdy kęs, przygladajac sie uwaznie temu, co leży przed nim w misce.
Jest w tym jakaś głębsza, kocia filozofia...
spokój i rozwaga.
Bardzo lubie te "nasze" poranki, kiedy budze sie rano a ona siedzi przy łózku,
pełna oczekiwania ale grzeczna i cierpliwa,
śledzi kazdy mój ruch i krok odprowadzajac  mnie wzrokiem do kuchni.
Radość i wdzięczność jaka bije z jej oczu, po otrzymaniu ulubionego smakołyku...
bezcenna:))
































Pozdrawiam Wszystkich już pierwszogrudniowo!!
Miłego dnia:)

18 komentarzy:

  1. Zdjęcie-cudo! Uchwycone oczekiwanie:)
    Ja bym chyba lepiej nie opisała kocich poranków i śniadań:)
    Jak ja uwielbiam zaglądać w kocie oczy!

    serdeczności:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Koty to klasa sama w sobie! A twoja kotka to zapewne dama :) podobna do mojego kota.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna :) i ładnie jej w Twoim obiektywie ;)
    PS. Mój pies łapczywie pożera swoją porcję jedzenia. Totalny brak klasy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękno i gracja. Prześliczna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Posągowa ta twoja kotka! Smukła i dumna.
    Wcale się nie dziwię, że kiedyś ludzie czcili właśnie koty. One się same o to proszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. istne wyrafinowanie!
    oczy pełne głębi..czasem zastanawiam się,jakby to było ja+kot?
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna jest! Uwielbiam takie chwile sam na sam z futrzakami. One oddają tak wiele miłości i energii.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka fajna kicia! Przepiękne oczy i piękny kształt pyszczka. I to futerko ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. ten wzrok....:))) ach..!
    mam wrażenie, że koty wnoszą spokój do domu..takie ciche i wszechobecne..
    uściski
    J

    OdpowiedzUsuń
  10. Olliveta:
    dzieki:)
    Poranki są zawsze szczególne, jesteśmy wtedy same i mam czas na obserwację.Bardzo mnie to rozpręża irozczula, w sam raz przed pracą:))

    mirrors in the street:
    masz rację, dama na całego, ale fochów nie strzela:))

    owieca:
    haha, bo psy mają inaczej, też mi sie marzy jeden...

    Patrycja:
    dziekuję, przekażę;))

    Małgosia:
    pozy przyjmuje czasami na medal:) Koty mają w sobie coś mistycznego...

    Ja nowa-milnova:
    cieszę się, że się podoba:))pozdrawiam

    Monisia:
    Nabrała manier z wiekiem, ale czasami coś jej sie przestawia i ugania sie za własnym ogonem:))) Wtedy to jest dopiero zabawa:)
    Może przygarniesz jednego?

    Agnieszka:
    o tak! Uwielbiam sie w nia wtulać, i wąchać...czasem znajde zapach świeżej pościeli, innym razem perfum P., nigdy sie nie broni, choć wiem, że woli swobodę:))

    katie:
    to rosyjski niebieski, oprócz tych znaków szczególnych które już wymienilaś, maja purpurowe opuszki kończynowe:))) na serio!!

    dotblogg:
    o tak, spojrzenie ma powalajace, szczególnie jak czegoś chce:))
    Inaczej sie wraca do domu, wiedząc,że ktoś na Ciebie czeka, taki ciepły i milutki:))
    Wniosła do naszego mieszkania duzo ciepła i tak, spokoju też. Przy nikim sie tak nie zrelaksuje i wycisze jak przy niej:))

    ucho od śledzia:
    dziekuję, dobra modelka to dlatego;))


    Jak milo czyta się tak sympatyczne słowa...dziękuję Was serdecznie:))
    pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale oczy! Hipnotyzujące;)
    Wszystkiego dobrego Agnieszko!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  12. piękna kotka. bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny kot, ja mam rudego o imieniu Karmelek. chociaż ciężko mu zrobić zdjęcie bo jest jeszcze młody i pełno go wokół. no i nie jest kotem domowym, tylko podwórkowym, więc to też utrudnia bo ciągle gdzieś biega ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anna:
    :)) potrafia zahipnetyzowac, ja gine jak dziecko w tym spojzeniu:))
    Dziekuje, Tonie rowniez:)
    Usciski
    Delie:
    :)))
    katarzyna:
    To swietnie, mielismy kiedys zwyklego "dachowca" rudego wlasnie:))
    Niestety, ktoregos dnia po prostu nie wrocil do domu...
    Po tamtym zdarzeniu, postanowilismy, ze jesli ma byc kot to tylko domowy:))
    Pozdrawiam serdecznie

    Niestety, ktoregos dnia po prostu nie wrocil do domu...
    Od tamtego zdarzenia, postanowilismy miec tylko domowe koty:))

    OdpowiedzUsuń
  15. jest przepiękna i taka wytworna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję:)) Ta rasa chyba tak juz ma:)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)