11/10/2011






wieczory.

te czwartkowe lubię  szczególnie.
mimo, że prawie zawsze pada deszcz. a może własnie dlatego?
w czwartki czeka na mnie wanna,  z gorącą wodą o zapachu lasu iglastego...
świeczka otrzymana w prezencie...( lubię dostawać świeczki)
lampka wina, ktorą sączę siedząc po uszy w wannie pełnej piany...
bo lubię te chwile jak moja skóra paruje w blasku migających świec...
i wtedy jest cisza i chwila zapomnienia...
zaraz przed snem, który ostatnio przychodzi za póżno...


udanego weekendu dla Was!
mam nadzieje słonecznego i pełnego pozytywnych wrażeń.
ja(potajemnie) planuję dla nas dwojga wyprawę poza miasto  w pewne szczególne miejsce...
mam nadzieję, ze dojdzie do skutku...


pozdrawiam serdecznie









9 komentarzy:

  1. Rowniez udanego weekendu! Niech Twoje plany na ten weekend sie ziszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna tonacja barwna:)
    Spełnienia wszystkich planów Agnieszko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko! Uśmiecham się, bo moje czwartkowe wieczory wyglądają dokładnie tak samo, choć ostatnio nigdy nie padał deszcz:)
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  4. udanego weekendu ... mój się zaczyna kacem (nie u mnie, na szczęście) i krzyżuje mi to troszkę plany moje weekendowe fajne i przyjemne :/

    OdpowiedzUsuń
  5. ale zdjęcia! robisz chyba najpiękniejsze wieczorno-domowe zdjęcia jakie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak samo jak Ty cenię sobie takie chwile :) Trzymam kciuki żeby wycieczka w pełni się udała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjemne Te Twoje czwartkowe wieczory;) i zdjęcia pełne ciepłych inspiracji.pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. udanego weekendu! zdjecia super klimatyczne. pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuje dziewczyny:))
    plan sie powiódł:))

    ucho od sledzia:
    witam seredecznie!

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)