10/09/2011














































Sezon na dynie a ja piekę ciasta z makiem i pomarańczą w sobote...
i to dzisiejsze ze śliwkami...proste i pyszne w sam raz do herbatki z cytryną.
Z dyni marzy mi się zupa...krem najlepiej:)
Macie jakieś sprawdzone przepisy?


***


Tarta ze śliwkami:


125g (4 oz) masła, miękkiego
1 szklanka (200g) brązowego cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 jajka
1-1/2 szklanki mąki
3-4 śliwki
1-2 łyżeczki cukru pudru


Podgrzewam piekarnik do 160C.  Spód okrągłej  formy na ciasto wykładam papierem do pieczenia.
W misce, mieszam mikserem elektrycznym masło, cukier i ekstrakt wailiowy do momętu aż powstanie lekka kremowa masa.
Dodaję jajka i dobrze ubijam. Na końcu wsypuję mąkę.
Mase wylewam na przygotowaną formę, dekoruję pokrojonymi na ćwiartki śliwkami i piekę ok. godziny.
Na końcu posypuję wszystko cukrem pudrem.




Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
Miłego poniedziałku.



17 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia! A ciasto chętnie wypróbuję ;) Do tej herbaty przy kominku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Och lubie takie ciasta. Piekne zdjecia. Bardzo mi sie ich kolorystyka podoba.
    U mnie dyniowo. Bardzo. Zupe robilam taka najprostsza. Upieczona dynie makaronowa dodalam do podsmazonej na odrobinie oliwy cebulki i marchewki z przyprawami (kukurma, cumin, troche cynamonu i imbiru) zalalam woda i gotowalam przez chwile. Do blendera, zmiksowac i dodac troche mleczka kokosowego. Doprawic sola. I juz:) Ostatnio jednak wszelkiego rodzaju curry z dynia, papryka, baklazanem kroluja u nas. Jutro zrobie drozdzowki bo juz jakis czas temu wymarzylam sobie takie z nadzieniem dyniowo-serowym:)
    Ostatnio wypozyczylam ksiazke kucharska z biblioteki tylko dlatego, ze mi sie jeden przepis na ciasto makowo-cytrynowe podobalo:) Uwielbiam mak w ciastach. Pewnie zrobie na weekend:)
    Ach i wiele dyniowych inspiracji znajdziesz u Bei. Tutaj jest podsumowanie jej corocznego Dyniowego festiwalu z zeszlego roku: http://www.beawkuchni.com/2010/11/festiwal-dyni-podsumowanie-2010.html
    Milego dnia Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia:)
    Ciasto ze śliwkami to moje ulubione!
    miłego początku tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewo;
    Jest dziecinnie proste a takie pyszne.
    Agnieszka:
    Wiedzialam, ze moge na Ciebie liczyc. Przepis zapisany:)
    Ja to gorsza jestem, i czasem mam wyrzuty ale potrafie w ksiegarni na podlodze rozlozyc ksiazki(lubie!) i spisywac przepisy!!! Z takiego wlasnie powstalo ciasto z makiem, chetnie podam przepis:)) bylo pyszne...zdjec nie zdazylam zrobic tak dobre...;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam wypróbowany, proszę:)
    Piękne zdjęcia, jesienne...

    ZUPA-KREM Z DYNI
    (6-8 porcji)
    30g masła
    1 duża posiekana cebula
    2 szalotki posiekane (my nie dodajemy bo nigdy nie mamy)
    4 średniej wielkości, obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki
    900g dyni pokrojonej w kostkę
    2 litry rosołu/wywaru z drobiu lub wywaru z warzyw
    1 łyżeczka mielonego kminku
    szczypta lub dwie świeżo startej gałki muszkatołowej
    sól i świeżo mielony czarny pieprz
    świeża natka lub szczypiorek do przybrania
    albo prażone ziarna słonecznika

    1/ stopić masło w dużym rondlu, wrzucić cebulę i szalotki i smażyć 4-5 minut, aż nieco zmiękną
    2/ wrzucić ziemniaki, dynię, wlać rosół i dodać przyprawy, sól i pieprz; zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem ok. 1 godz., mieszając od czasu do czasu
    3/ odcedzić ugotowane warzywa i zmiksować je na jednolitą masę, dodawać wywar (aż uzyska się gęstość kremu, zwykle nie trzeba dodać całego wywaru, bo zupa będzie za wodnista), lekko podgrzewać i przyprawić, przybrać natką, szczypiorkiem lub słonecznikiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. smacznie ... aż mi ślinka poleciała :))

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli smakuje tak, jak wygląda, to smakując je byłabym w niebie..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam podobny przepis do tego co podała Delie, na koniec daję garść prażonych, łuskanych pestek dyni, smakuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olliveta:
    Dziekuje, a skoro jedno z ulubionych to tym bardziej sie ciesze:))
    Delie:
    Zapachnialo jesienia...kminek i galka muszkatolowa. Ciesze sie, ze moge dodac pietruszki ja nie wyobrazam sobie zadnej zupy bez niej.
    Dziekuje!
    magdalena, stefka burczymucha:
    Ciasto jest naprawde pyszne, kruche na zewnatrz, miekkie i puszyste w srodku.
    Nastepnym razem, dam jednak wiecej sliwek:))
    enchocolatte:
    Cos czuje, ze jak nie bylo to teraz poleje sie strumieniami:))

    Dziekuje dziewczyny:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapachniało jesienią, ciepłą kuchnią i ciastem:)
    I ja mam sprawdzony przepis:
    http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/pikantnie-i-sodko-zupa-dyniowa.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Patrycja:
    O tak, zdecydowanie!
    Dziekuje za link, ostatnio pikantne zupy czesto sie u nas na stole pojawiaja, idealne na chlodne wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  12. O jakie piękne jest to ciasto! Wygląda jak mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O dziekuje, faktycznie przypomina to z rodzinnego stolu...

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnieszko, a dzisiaj wpadl mi w oko ten przepis na zupe dyniowa z jablkami. Same jesienne pysznosci:) Moze Cie zainspiruje. Serdecznosci!

    http://www.marthastewart.com/284268/apple-butternut-squash-soup

    OdpowiedzUsuń
  15. Agnieszko:
    Dziekuje raz jeszcze, myslę, że wypróbuję wszystkie przepisy, bo nie jestem w stanie zdecydować sie na jeden...poza tym przeczytałam u Patrycji na blogu, że warta jest powtórek...więc będzie zupa dyniowa razy...cztery!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale cudne, jesienne klimaty!

    Ja mam u siebie kilka dyniowych zup, jeśli chcesz, to zajrzysz. Najbardziej lubię dynię w ostrym towarzystwie, czyli chili ;) i kumin - wg mnie to najlepsza przyprawa dla dyni.

    MIłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  17. zapach unosi się aż tutaj nad tym bałaganiarskim, niezbyt czystym miastem... Jeśli już smogu nie da się uniknąć, byłoby miło móc wybrać sobie jego zapach - np. świeżo upieczonego śliwkowego placka:)

    OdpowiedzUsuń

pozdrawiam :)